Taki fajny filmik dzisiaj…

Taki fajny filmik dzisiaj oglądałem u Louisa (prowadzi serwis sprzętu elekronicznego, głownie Apple w NYC)
W skrócie, Koleś od roku-dwóch szukał nowego lokalu na serwis, poprzednia umowa się kończyła, właściciel budynku, 90 latek szedł na emeryturę.
– Poszukując nowe lokum zaczął pokazywać jak zepsuty jest ten rynek w NY. Ceny horrendalne, miliony za budynek z którego zostały tylko 2-3 ściany, 15-20 tys, dolarów miesięcznie za wynajem zgniłego lokalu itp.
Ogólnie „to nie jest miasto dla ludzi, tylko dla wielkiego biznesu”
– przyszła pandemia, ceny nie spadły, firmy zaczęły rezygnować z najmu pomimo kar zapisanych w umowach,
– Właściciele nie mogą obniżyć czynszy bo umowy kredytowe sa takie, że musieli by zapłacić „bankom” odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości.
Jeśli szykuje się pęknięcie bańki nieruchomościowej w NY, to dlaczego odczujemy to wszyscy?
– Bo ta banka jest nadmuchana obligacjami na te pożyczki. Obligacje te kupują firmy inwestycyjne, fundusze emerytalne itp. Bo zawsze były bardzo opłacalne.

Czy coś nam to przypomina? Bo powinno. Czkawkę roku 2008 🙂 Wtedy takie produkty/obligacje/pakiety sprzedawano tylko że na nieruchomości prywatne (domy). Ukrywano w nich niespłacalne kredyty ze słabym ratingiem. W końcu ktoś spytał „ile tego jest spłacalne?” W produkty te tak jak i dzisiaj, zapakowani po same jajca byli duzi i mali gracze.
No i zrobiliśmy kółeczko, tylko teraz wokół nieruchomości biznesowych.

#gielda troche tak #finanse #inwestycje